- Wyszukiwarka
- Antoni Szeliga Magier
Grób historyczny
Antoni Szeliga Magier
Data śmierci
Data urodzenia
- Kwatera
- 8
- Rząd
- 1
- Miejsce
- 11


Zdjęcia
Biogram
Mały Antoni uczęszczał na prywatne lekcje w Warszawie i Gdańsku, chodził do szkół pojezuickich i do księży teatynów. Jego ulubionymi dziedzinami nauki były astronomia i fizyka, uczył się ich z ogromnym zapałem. Po ukończeniu szkół Antoni pracował w różnych instytucjach, ale dopiero po śmierci ojca, który nie podzielał zainteresowań syna, mógł zaangażować się w największe pasje życiowe, czyli astronomię i fizykę. Zaczął uczęszczać na mały kurs fizyki prowadzony w salach redutowych. W 1801 r. założył w kamienicy wytwórnie przyrządów, które sam i projektował, tworzył i udoskonalał. Zanim zaczął obserwacje meteorologiczne, wydał broszurę O próbach, czyli o sposobach próbowania mocy tęgości wódek, spirytusów, piwa lub innych napojów. Wytwarzał także tzw. Magierówkę, areometr do próbowania mocy wódek i spirytusów. Wśród jego klientów był król Ludwik XVIII, monarcha zakupił barometr. Życie Magiera było regularne jak w zegarku, zawsze o tej samej porze dnia był w kościele, o tej samej godzinie rozpoczynał i kończył pracę i o tej samej wychodził na spacer. Wszyscy go znali i szanowali, był barometrem warszawskim, gdy wychodził z parasolem, wszyscy wiedzieli, że na pewno spadnie deszcz. Od 1803 r. przez kolejne 25 lat był jedynym, który prowadził obserwacje meteorologiczne w Warszawie. Codziennie na kamienicy, w której mieszkał, wywieszał informację o temperaturze powietrza. Zaprzestał obserwacji po wybudowaniu obserwatorium w Ogrodzie Botanicznym dla Uniwersytetu Warszawskiego. Dodatkowym powodem zaniechania pomiarów była także kontuzja czyli złamana noga, która dotkliwie utrudniała mu pracę. Ciepłomierz – dziś nazywany termometrem odstąpił władzom miasta i to na budynku ratuszu wywieszano informacje o pomiarach temperatury. Magiera interesowała Warszawa, 7 lat życia poświęcił napisaniu Estetyki, czyli Historycznego obrazu miasta stołecznego Warszawy od 1764 r. W wieku 44 lat został wybrany na stanowisko profesora Liceum Warszawskiego, a rok później został radnym miasta. „Chudy, wysoki, budowy kościstej, z twarzą, na której odbijały się wszelkie umartwienia i posty, o ile pamiętamy, Magier miał tylko dwa ubrania, przynajmniej nie spotkaliśmy go nigdy w innym stroju, a mieliśmy sposobność dość często go widywać i nawet we własnem jego mieszkaniu. Pierwszym strojem Magiera był surdut, raczej kapota wigoniowa, koloru brzoskwini, na którą w czasie słoty kładł gunię włochatą, wyszarzaną, ciemno-zieloną”. Spodnie zakładał, albo ceglaste albo granatowe, podpierał się trzcinową laską z białą kościaną gałką, a w kieszeniach trzymał zegarek i porcelanową tabakierkę. Nosił okulary i jeden z dwóch posiadanych przez niego kapeluszy. Miał sztuczne zęby, ale za to złote. Jego mieszkanie studenci nazywali kramem norymberskim, dlatego że można było tam znaleźć prawie wszystko. Opiekował się i łożył na dzieci sąsiadów oraz znajomych, a także na edukację dzieci z rodziny. Do ostatnich swych dni mieszkał w kamienicy na ul. Piwnej. Zmarł w 1837 roku.