- Wyszukiwarka
- Henryk Kuna
Grób historyczny
Henryk Kuna
Data śmierci
Data urodzenia
- Kwatera
- ALEJA ZASŁUŻONYCH
- Rząd
- 1
- Miejsce
- 49


Zdjęcia
Biogram
Henryk Kuna urodził się 6 listopada 1879 r. w Warszawie w rodzinie ortodoksyjnych Żydów, której przodkami byli cadycy i rabini. Jego rodzice Adam i Leonia z Bywalskich posłali go do talmudycznej szkoły w Ciechanowie; kształcił się na rabina, ale zdradzał też zainteresowanie sztuką. Miejscowy lekarz, dr Rajkowski, zauważył, jak chłopak struga z drewna figurki, i postanowił mu pomóc, m.in. ta pomoc zaważyła na tym, że wkrótce Henryk zbuntował się, bo wiedział, że jako pobożny Żyd nie może tworzyć wyobrażeń ludzi i zwierząt. Wyjechał do Warszawy, gdzie uczył się u Piusa Welońskiego. W roku 1900 wyjechał do Krakowa, gdzie kształcił się u rzeźbiarza Konstantego Laszczki. W 1903 r. i 1910 r. wyjeżdżał do Paryża, kształcąc się tam w sztuce obróbki kamienia i marmuru. We wczesnej twórczości, pod wpływem Konstantego Laszczki, zafascynowanego francuskim rzeźbiarzem Augustem Rodinem, tym bardziej, że w Paryżu miał okazję zetknąć się z dziełami Rodina. Wywarło to na nim tak wielkie wrażenie, że pierwsze dziesięciolecie XX wieku Henryk Kuna inspirował się sztuką Rodina. Rzeźby Kuny z tego okresu cechuje pewna doza szkicowości i bogactwo światłocieni (np. rzeźba „Irydion” z 1905). W późniejszej twórczości artysty zaszła fundamentalna zmiana. W trakcie kolejnej wizyty w Paryżu wielkie wrażenie wywarła na nim bowiem sztuka Aristide’a Maillola i innych artystów spod znaku tzw. nowego klasycyzmu, stanowiącego reakcję na rzeźby „Rodinistów”. Idąc za ich przykładem, Kuna począł czerpać inspirację ze sztuki dawnych epok, przede wszystkim starożytnej i średniowiecznej. Porzucając szkicową formę o bogatej fakturze, zaczął stosować wyraźny porządek kompozycyjny składający się z szerokich płaszczyzn gładko polerowanych form. Przebywając ponownie w Paryżu, Henryk Kuna, pragnąc poznać specyfikę kamienia, zatrudnił się u kamieniarza jako zwykły robotnik. Potem mówił, że nauczył się marmuru, ciężkiej pracy oraz tego, że kamień ma duszę. W 1915 roku Henryk Kuna przyjął chrzest i ożenił się z aktorką Stefanią Ewą Krauze. Urodził im się syn Jacek.
W 1921 r. w Warszawie Henryk Kuna był członkiem-założycielem i jednym z najbardziej aktywnych uczestników Stowarzyszenia Artystów Polskich „Rytm”, które istniało do 1932 r.
W okresie dwudziestolecia międzywojennego Kuna wypracował swój indywidualny styl. Rzeźbione przez niego w tym czasie posągi cechował łagodny, „opływowy” kontur oraz pewnego rodzaju ozdobność formy. Do najbardziej znanych i cieszących się powszechnym uznaniem dzieł należały figury kobiece, komponowane z przeznaczeniem do funkcjonowania w plenerze lub w otoczeniu architektury, takie jak „Rytm” z 1922 r. Jedna z wersji tej rzeźby zdobiła dziedziniec polskiego pawilonu na Międzynarodowej Wystawie Sztuki Dekoracyjnej w Paryżu w 1925 roku, inna wersja, odsłonięta w 1929 roku, znajduje się w Parku Skaryszewskim w Warszawie. Słynna „Dziewczyna z dzbanem” z 1937 roku stoi do dziś w Parku Żeromskiego na warszawskim Żoliborzu. W 1938 r. w Parku Praskim odsłonięto pomnik Elizy Orzeszkowej, jednak Kuna nie był z tej swojej pracy zadowolony.
W 1931 roku Henryk Kuna wygrał konkurs na pomnik Adama Mickiewicza w Wilnie. Był to piąty z kolei konkurs, wcześniejsze prace: Zbigniewa Pronaszki (Mickiewicz w rozwianej szacie), Stanisława Szukalskiego (nagi Mickiewicz na szczycie piramidy, ze skrzydłami u skroni i z orłem spijającym krew z ranionej piersi) a także projekty Xawerego Dunikowskiego i Antoniego Madeyskiego były w każdej kolejnej edycji konkursu odrzucane. Koncepcja Henryka Kuny zakładała wykonanie pomnika poety w szacie pielgrzyma, stojącego na cokole nawiązującym do figury Światowida. Ściany cokołu zdobić miały płaskorzeźby ze scenami z „Dziadów”. Podobnie jak poprzednie koncepcje innych autorów, również projekt Kuny wzbudzał kontrowersje, krytykował go m.in. Konstanty Ildefons Gałczyński, zarzucając mu w wierszu pt. „Kuna”, że rzeźbiarz zrobił z Mickiewicza Szymona Słupnika. Kunie zależało na zleceniu, ponoć podczas prac nad pomnikiem żona czytała mu „Dziady”. Prace nad pomnikiem były realizowane, jednak przerwał je wybuch II wojny światowej, a wcześniej ksenofobiczna nagonka prasy wileńskiej, wyszydzano Kunę, wytykano mu jego żydowskie pochodzenie. Zgorzknienie związane z tym projektem zostało z Kuną do końca życia.
Z elementów pomnika Mickiewicza autorstwa Henryka Kuny wojnę przetrwało tylko siedem płaskorzeźb.
Po latach, w 1984 r. Wilno doczekało się wreszcie pomnika Mickiewicza, zrealizowanego wg projektu litewskiego rzeźbiarza Gediminasa Jokubonisa. W 1996 r. sześć z ocalonych siedmiu płaskorzeźb autorstwa Henryka Kuny umieszczono obok wileńskiego pomnika Mickiewicza. Siódma płaskorzeźba znalazła się początkowo w Muzeum Narodowym w Warszawie, a od 1995 r. jest ustawiona w parku w podwarszawskich Radziejowicach.
Na warszawskich Starych Powązkach znajduje się również kilka pomników nagrobnych autorstwa Henryka Kuny. Najważniejszy z nich to grobowiec rodziny Herse w kwaterze 205 z rzeźbą anioła klęczącego na sarkofagu.
Od 1936 roku Henryk Kuna był profesorem rzeźby na Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie. Przeżył II wojnę światową, ukrywając się po „aryjskiej” stronie, m.in. w budynku przy ul. Czerwonego Krzyża 21/23 (obecnie ul. Jaracza 3) w Warszawie. Ukrywał się również w Świdrze. Malował obrazki na tekturze, robił projekty przyszłych pomników walki czy zwycięstwa. W lesie podglądał wiewiórki, ponieważ – jak żartował – „zawszeć to rodzina”. Chorował jednak na serce, na dodatek dręczył go niepokój o syna, który został ranny w kampanii wrześniowej, a potem walczył i zginął w powstaniu.
Henryk Kuna był wielokrotnie wyróżniany wysokimi odznaczeniami państwowymi, m.in. Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski w 1930 r., Złotym Wawrzynem Akademickim w 1935 r. oraz francuskim Krzyżem Kawalerskim Orderu Legii Honorowej w 1925 r.
Po wojnie artysta został profesorem rzeźby w Toruniu. Był już schorowany, nie potrafił już sobie ułożyć życia. Zmarł 17 grudnia 1945 roku w Toruniu. Został pochowany na cmentarzu przy ul. Św. Jerzego w Toruniu. W 1951 roku ekshumowany i złożony na cmentarzu Stare Powązki w Warszawie w Alei Zasłużonych.
Wiele lat później, w 1963 roku, w grobie została pochowana żona Henryka Kuny, Ewa Kunina.