- Wyszukiwarka
- Józef Furmanik
Grób historyczny
Józef Furmanik
Data śmierci
Data urodzenia
- Kwatera
- ALEJA ZASŁUŻONYCH
- Rząd
- 1
- Miejsce
- 44,45


Zdjęcia
Biogram
Józef Furmanik urodził się 6 stycznia 1867 r. w Maciejowicach w powiecie garwolińskim, niedaleko Siedlec. Jego ojciec pracował u hrabiego Zamoyskiego, prowadząc tam szkołę rzemiosł. Żona i córki hrabiego, widząc zdolności Józefa, podjęły się uczenia zdolnego chłopca muzyki. Po pewnym czasie potrafił on już pełnić funkcję organisty w kaplicy zamkowej i w kościele parafialnym w Maciejowicach. Następnie kształcił się w Instytucie Muzycznym w Warszawie, gdzie kontynuował naukę gry na organach, a także studiował dyrygenturę i kompozycję. Po ukończeniu uczelni z wynikiem bardzo dobrym wyjechał do Ratyzbony, by poszerzyć swoje umiejętności w Wyższej Szkole Muzyki Kościelnej.
W 1886 roku Furmanik na 14 lat osiadł w Saratowie nad Wołgą, gdzie znajdowało się dość duże skupisko Polaków. Otrzymał tam stanowisko organisty w katedrze. Ponadto pełnił funkcję kapelmistrza orkiestry wojskowej, a następnie nauczyciela śpiewu w seminarium duchownym. Jednocześnie przesyłał do warszawskich czasopism korespondencje opisujące życie muzyczne Saratowa.
Józef Furmanik miał żonę Scholastykę, córkę Jadwigę i syna Stanisława. Stanisław Furmanik urodził się 20.06.1896 r. w Saratowie, zmarł 11.05.1972. Był teoretykiem literatury, krytykiem literackim, tłumaczem i wykładowcą akademickim. Jest pochowany na Starych Powązkach, nieopodal, prostopadle do Alei Zasłużonych, kw. 170, rz. 2, m. 20.
W roku 1900 Józef Furmanik przeniósł się do Warszawy, by objąć stanowisko organisty w kościele św. Aleksandra na Placu Trzech Krzyży. Pełnił je przez 44 lata. Przez wiele lat prowadził zajęcia teoretyczne i lekcje gry na organach w szkole Warszawskiego Towarzystwa Muzycznego, przekształconej w 1919 roku w Wyższą Szkołę Muzyczną im. Fryderyka Chopina. Nauczał także śpiewu w kilku gimnazjach oraz prowadził chóry kościelne. Występował jako rzeczoznawca przy odbiorach nowych organów. Był świetnym wirtuozem gry na tym instrumencie i dał wiele koncertów, zarówno w świątyniach, jak i w Filharmonii Warszawskiej.
W latach II wojny światowej, podczas okupacji niemieckiej, w warszawskim domu kompozytora odbywały się koncerty (choć było to zakazane), których ze wzruszeniem słuchało wielu warszawiaków. W latach okupacji Józef Furmanik nie zaprzestał komponowania. Niestety, podczas Powstania Warszawskiego, gdy kościół św. Aleksandra i mieszkanie artysty ogarnął pożar, spłonęła również część jego rękopisów.
Józef Furmanik był oddanym społecznikiem. Wspólnie z Henrykiem Makowskim i Janem Łysakowskim założył Stowarzyszenie Organistów Polskich. Głównym celem Stowarzyszenia było dokształcanie organistów. Furmanik opracował łatwy podręcznik do nauki harmonii i poprowadził wiele kursów dla organistów.
W roku 1944, po upadku Powstania Warszawskiego, rodzina Furmaników znalazła schronienie w Mrozach koło Mińska Mazowieckiego. W ten sposób zdołali uniknąć wywiezienia do obozu koncentracyjnego.
Najważniejszym, nieprzemijającym wkładem Józefa Furmanika w rozwój kultury muzycznej była jego praca twórcza. Jego dorobek kompozytorski obejmuje przede wszystkim utwory religijne, w tym 17 mszy, 3 jutrznie, kilkadziesiąt pieśni kościelnych, litanie, psalmy, hymny (m.in. do tekstów Jana Kochanowskiego), a także kilkadziesiąt preludiów organowych i świeckie kantaty okazjonalne. Wielkim pragnieniem kompozytora było zapewnienie liturgii jak najpiękniejszej oprawy muzycznej poprzez podniesienie poziomu polskich chórów kościelnych. Cechą charakterystyczną kompozycji Furmanika jest prostota, śpiewność i czerpanie z bogactwa rodzimego repertuaru religijnego.
Za zasługi dla rozwoju muzyki sakralnej kompozytor otrzymał w 1935 r. od papieża Piusa XI order „Pro Ecclesia et Pontifice”. Order ten, mający kształt krzyża, został ustanowiony przez papieża Leona XIII i przyznawany jest osobom świeckim za szczególny wkład w życie Kościoła. Za całokształt pracy artystycznej i pedagogicznej prezydent RP Ignacy Mościcki przyznał Furmanikowi order „Polonia Restituta”.
Ostatnie lata swojego życia Józef Furmanik spędził pracowicie w Kozienicach, w Zgromadzeniu Sióstr Franciszkanek od Cierpiących, gdzie przebywała jego córka Jadwiga. Uczył siostry zakonne śpiewu, grał w klasztornej kaplicy i do końca życia komponował. Tam też zmarł 11 sierpnia 1953 roku.
Józef Furmanik spoczął w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Postarali się o to uczniowie i przyjaciele, których miał wielu. W ich pamięci zachował się jako człowiek bardzo skromny, życzliwy i uczynny.
Nagrobek Józefa Furmanika jest trzydziesty drugi w rzędzie nagrobków w Alei Zasłużonych Cmentarza Stare Powązki, licząc od pierwszego nagrobka Władysława Reymonta z 1925 roku. Według ewidencji cmentarza jest to Aleja Zasłużonych, rząd 1, miejsce 44–45. Na murze, w półkolistej wnęce na białym tle, jest wkomponowany drewniany krzyż o wysokości 249 cm. Na granitowej płycie nagrobnej znajdują się inskrypcje:
Ś. P. JÓZEF FURMANIK 1867 – 1956 (błędna data śmierci, zmarł w 1953 r.) KOMPOZYTOR ORGANISTA KOŚCIOŁA ŚW. ALEKSANDRA W WARSZAWIE
Ś. P. SCHOLASTYKA ZE STAROŻYKÓW FURMANIKOWA 1870 – 1956 SPOCZYWA PRZY MĘŻU
Nagrobek autorstwa Tadeusza Wyrzykowskiego i Lubomira Tomaszewskiego.
Lokalizacja na planie