- Wyszukiwarka
- Kazimierz Opaliński
Grób historyczny
Kazimierz Opaliński
Data śmierci
Data urodzenia
- Kwatera
- ALEJA ZASŁUŻONYCH
- Rząd
- 1
- Miejsce
- 92


Zdjęcia
Biogram
Kazimierz Opaliński urodził się 22 lutego 1890 roku w Przemyślu.
Pochodził z rodziny rzemieślniczej. Jego ojciec, Franciszek Opaliński, był introligatorem.
Kazimierz Opaliński ukończył pięć klas przemyskiego gimnazjum i – jak wielu artystów swojej epoki – rozpoczął naukę w znajdującej się w jego mieście Szkole Handlowej. Pracował w tym czasie także jako drukarz. Jego pierwsze sceniczne doświadczenia to występy w teatrze szkolnym w sali Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”, a także w Towarzystwie Rzemieślniczym „Gwiazda” oraz Towarzystwie Kościuszkowskim. Opaliński brał też udział w pracach słynnego i istniejącego do dziś w Przemyślu amatorskiego Teatru „Fredreum”. Był w nim suflerem.
Na temat początków jego zawodowej drogi niewiele wiadomo, większość z relacji pochodziło od samego aktora. Początki te to zdobywanie aktorskich szlifów na prowincji – często głębokiej. Jego debiutem była rola amanta w farsie „Dwadzieścia dni bez kozy”, wystawionej przez zespół Henryka Cudnowskiego. Pierwsze dwa lata, aż do wybuchu pierwszej wojny światowej, Opaliński tułał się wraz z zespołami prowincjonalnymi po miastach i miasteczkach Galicji. Wzięty do rosyjskiej niewoli występował w Orenburgu i Taszkiencie. Jego widownią byli inni jeńcy, przed którymi śpiewał piosenki, recytował – także utwory ze swojego zbiorku „Wiersze mojej młodości”.
Koniec I wojny i powrót do Polski oznaczał dla niego także powrót do zawodowego aktorstwa, znów na terenach byłej już Galicji. W 1918 roku wraz z zespołem Cudnowskiego wystąpił na deskach przemyskiego Teatru Powszechnego oraz we Lwowie. Wiadomo, że jesienią 1918 roku wraz z grupą bezrobotnych aktorów objeżdżał Cieszyn, Rybnik, Tarnowskie Góry i inne miasta z „Kordianem” Juliusza Słowackiego. Z tego okresu pochodzą jego pierwsze role, w których odniósł znaczący sukces: Nos i Stańczyk w „Weselu” Stanisława Wyspiańskiego.
W tym okresie Opaliński był aktorem głównie charakterystycznym, grając role komediowe w sztukach Aleksandra Fredry czy Michała Bałuckiego.
W 1920 roku występował znów w lwowskim Teatrze Miejskim, pobierając równocześnie uzupełniające lekcje gry aktorskiej. Był świadkiem i uczestnikiem zmagań o polskość Górnego Śląska. Lata dwudzieste XX wieku to czas, w którym oprócz aktorstwa Opaliński zaczął zajmować się także reżyserią, pracował wówczas w objazdowych zespołach Henryka Czarneckiego.
Wciąż związany był z południową Polską. Wiadomo, że występował w Lublinie, Katowicach, Sosnowcu, ale zdarzały mu się także artystyczne wypady na Kujawy. W roku 1924 jego nazwisko znalazło się na afiszach Bydgoszczy, Ciechocinka, Inowrocławia, ale i Płocka – także jako aktora zespołów Czarneckiego. Swoich sił jako dyrektora teatru spróbował po raz pierwszy w roku 1924; wówczas to wraz z Władysławem Jaremą kierował zrzeszeniem byłych aktorów teatru w Sosnowcu, którzy nie weszli w skład połączonego zespołu teatrów Katowic i Sosnowca. Wkrótce – znów wraz z Czarneckim – miał wziąć udział w pracach nad reaktywowaniem sosnowieckiego teatru i w jego objazdach.
Zespół z Sosnowca grał wówczas nie tylko w swoim najbliższym sąsiedztwie, ale trasa jego występów objęła także odległe Grodno (z którym związany był przez jeden sezon 1930/1931 jako aktor i reżyser). Ostatnie lata tej dekady to droga Opalińskiego ku Warszawie. Zanim jednak stał się aktorem warszawskim, występował w Teatrze Miejskim w Grudziądzu (1928/1929), objeżdżającym miasta Kujaw, ale odwiedzającym także Wolne Miasto Gdańsk. Na jeden sezon 1929/1930 osiadł w Teatrze Miejskim w Toruniu, nie tylko w nim grając, ale także reżyserując. Inny sezon 1933/1934 związał z Łodzią, żeby w roku 1934 po raz pierwszy zagrać na scenach stołecznych.
Jego pierwszym warszawskim teatrem było Ateneum, później Teatr Kameralny. Ostatnie trzy lata przed II wojną Opaliński spędził w zespole krakowskiego Teatru im. Juliusza Słowackiego – Krakowowi miał być zresztą wierny aż do 1951 roku. W czasie wojny nie brał udziału w jawnym życiu teatralnym – pracował jako magistracki urzędnik. Od 1945 do 1951 roku znów występował w Teatrze im. Słowackiego. Od 1953 roku był już aktorem warszawskiego Teatru Narodowego. Zakończył aktorskie wędrówki i do końca życia był już w zespołach scen stołecznych.
W stolicy związany był z teatrami: Narodowym i Współczesnym. W zespole Teatru Narodowego był dwukrotnie – po raz pierwszy w latach 1953–1957 i później – 1964–1976. Był jednym z ważnych aktorów Kazimierza Dejmka, w czasach, gdy ten kierował Teatrem Narodowym. Jedną z jego największych ról – ważnych artystycznie i historycznie – był Guślarz ze słynnych „Dziadów” reżyserowanych przez Kazimierza Dejmka (1967), których zdjęcie z afisza po kilku zaledwie przedstawieniach stało się zarzewiem wydarzeń określanych dziś mianem Marca ’68. Na tej właśnie scenie rolą Dyndalskiego z „Zemsty” w montażu sztuk Fredry zatytułowanym „Trzy po trzy” obchodził także jubileusz sześćdziesięciolecia pracy artystycznej.
Niewysoki, o charakterystycznej głowie, rzadko stosował bogatą charakteryzację. W budowaniu scenicznej postaci od zewnątrz przywiązywał za to wagę do szczegółów kostiumu. Siła aktorstwa Opalińskiego tkwiła w głosie, niezbyt donośnym, o lekko chrapliwym brzmieniu, w wypowiadaniu tekstu z namysłem, w licznych pauzach, jakby znajdowanie słów przychodziło granej przez niego postaci z trudnością. Swoim niewielkim głosem Opaliński umiał jednak operować po mistrzowsku – stąd jego bliskie związki z Polskim Radiem i wiele słuchowisk nagranych z jego udziałem, w tym Dziadek Mateusz grany przez lata w radiowej powieści „W Jezioranach”.
Kameralność gry Opalińskiego wykorzystywała też telewizja. Do historii przeszła jego rola Zegarmistrza w „Zegarku” Jerzego Szaniawskiego, zaś niezapomniany Dziadek w „Drewnianym talerzu” przyniósł mu nagrodę w plebiscycie publiczności na najlepszego aktora Teatru Telewizji w 1968 roku.
Jego charakterystyczną postać i kameralne aktorstwo chętnie wykorzystywał także (powojenny głównie) film, choć po raz pierwszy na ekranie pojawił się w 1936 roku w obrazie „Ludzie Wisły”. Jego ostatnią rolą ekranową był zagrany w 1977 roku Ostrzeński w „Nocach i dniach” Jerzego Antczaka.
Jego ostatnią postacią sceniczną był Dziadek, rola dopisana przez Adama Hanuszkiewicza do tekstu „Wesela”, wystawionego 15 lutego 1976 roku na scenie Teatru Narodowego.
Kazimierz Opaliński zmarł 6 czerwca 1979 roku w Warszawie. Został pochowany na Starych Powązkach w Warszawie, w Alei Zasłużonych.
Razem z Opalińskim jest pochowana jego żona, Kazimiera Markiewicz-Opalińska, charakteryzatorka, zmarła w 1985 r.
Nagrobek Kazimierza Opalińskiego jest sześćdziesiątym trzecim w rzędzie nagrobków w Alei Zasłużonych Cmentarza Stare Powązki, licząc od pierwszego nagrobka Władysława Reymonta z 1925 roku.
Według ewidencji Cmentarza jest to Aleja Zasłużonych, rząd 1, miejsce 92.
Na murze znajduje się tablica inskrypcyjna, na której na samej górze umieszczony jest krzyż, pod nim wyrzeźbiona z brązu głowa Kazimierza Opalińskiego autorstwa Kazimierza Danilewicza. Niżej na metalowej tablicy znajdują się inskrypcje:
KAZIMIERZ
OPALIŃSKI
NESTOR SCENY POLSKIEJ
1890 - 1979
.... WYSZEDŁEM Z BOGA OTCHŁANI
NICOŚCI I OTO W NICOŚĆ DĄŻĘ .....
DLATEGO JESTEM!
I JESTEM TEJ NICOŚCI
ŚMIESZNYM GESTEM, NICZEM!
LECZ JESTEM WIECZNYM
ZNICZEM
KTÓRY PŁONIE W WSZECHBYCIE!
JESTEM WIECZNE ŻYCIE
KTÓRE NIE MIAŁO
POCZĄTKU
NI KOŃCA .....
K. OPALIŃSKI 1916 R.
Ś.P.
KAZIMIERA
MARKIEWICZ OPALIŃSKA
ART. CHARAKTERYZATOR
1912 - 1985
Na płycie nagrobnej znajduje się donica z kawałków granitu. Wg informacji Cmentarza, metalowa tablica inskrypcyjna została poddana konserwacji w 2011 roku.