- Wyszukiwarka
- Piotr Choynowski
Grób historyczny
Piotr Choynowski
Data śmierci
- Kwatera
- ALEJA ZASŁUŻONYCH
- Rząd
- 1
- Miejsce
- 18


Zdjęcia
Biogram
Piotr Choynowski urodził się 27 sierpnia 1885 r. w Warszawie. Jego rodzicami byli mecenas Piotr Choynowski i Eugenia z Jastrzębiec-Kozłowskich. Do szkoły realnej uczęszczał w Uralsku, a następnie w Samarze, a od 1896 r. w Warszawie. Po maturze rozpoczął studia na Politechnice Warszawskiej na Wydziale Chemicznym. Po uczestnictwie w akcji strajkowej przeniósł się na Politechnikę Lwowską, a następnie, w 1908 r. wyjechał do Zurychu, gdzie rozpoczął studia na Wydziale Filozoficznym. Studia na tym kierunku kontynuował następnie w latach 1910-1912 na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. W 1910 r. jego pierwsza nowela pt. „Barowska” została zauważona przez krytyków i wyróżniona przez „Tygodnik Ilustrowany”. Krytycy podkreślali świeżość i niezależność utworu od wszelkich panujących wówczas nurtów literackich, tzw. „przybyszewszczyzny”, „wyspiańszczyzny” czy nurtów propagujących czyn zbrojny, określany jako „sen o szpadzie”. Najbliżej było mu w twórczości do stylu Reymonta, ale nie było to w żadnym przypadku naśladownictwo, a raczej zdolność do bacznej obserwacji rzeczywistości.
W 1914 roku wstąpił do Legionów, ale z powodu złego stanu zdrowia (choroba płuc) zmuszony był opuścić wojsko i wyjechać do Zakopanego na kurację. Od 1916 r. zamieszkał na stałe w Warszawie. W latach 1920-1922 redagował „Tygodnik Ilustrowany” (współpraca do 1930). Od 1933 r. Członek Polskiej Akademii Literatury. Był wybitnym nowelistą. W swych realistycznych utworach opisywał świat szlachecki. Przetłumaczył m.in. Cierpienia młodego Wertera J.W. Goethego.
Jego dorobek literacki to:
„Ruchome piaski” (1913) Dramat,
„Historie naiwne” (1913) Nowele,
„Pokusa” (1918) Zbiór opowiadań obyczajowych,
„Kuźnia” (1919) Lata przed powstaniem styczniowym. Bardzo ciekawe stwierdzenia na temat Aleksandra Wielopolskiego,
„Kij w mrowisku” (1923) Nowela,
„Dom w śródmieściu” (1923) Powieść z dni wojny polsko-bolszewickiej,
„Młodość, miłość, awantura” (1926) powieść, wydana w serii niezapomniane polskie romanse.
„Wigilia wojewody”. „O pięciu panach Sulerzyckich” (1928) Dwie najznakomitsze nowele – gawędy szlacheckie,
„Rzeczy drobne i zabawne” (1930) Nowele,
„W młodych oczach” (1932) Powieść utrzymana w konwencji autobiografii młodzieńca żyjącego w zaborze rosyjskim na przełomie wieków. opowieść o dojrzewaniu: uczuciowym, politycznym i patriotycznym, o kształtowaniu się charakteru.
Współcześni mu krytycy podkreślali staranny język jego utworów, po inżyniersku artykułowany, bez zbędnych ozdobników, zdania proste, przejrzyste, z góry przemyślany plan utworów. Szczególnie ceniony był „Dom na przedmieściu” powieść nawiązująca do zwycięskiego sierpnia 1920 roku, owego po dziś dzień świętowanego „Cudu nad Wisłą”, przesycona oddechem zwycięstwa, wiarą, że naród polski musi ocaleć.
Po II wojnie był autorem niemal całkowicie zapomnianym. W 1953 r. wznowiono sztukę „Ruchome piaski” (wstęp napisał Wacław Kubacki), w 1988 r. powieść „W młodych oczach”, a w 1991 „Młodość, miłość, awantura”. To zapomnienie trwa, niestety, po dziś dzień, twórczość i osoba Piotra Choynowskiego odeszły w zapomnienie.
Jego żona, Hanna Józefa Choynowska urodzona w 1892 r., pochodziła ze słynnego rodu warszawskich wydawców i księgarzy Gebethnerów. Mieli dwóch synów: Jana i Piotra. Piotr w czasie Powstania Warszawskiego walczył w stopniu kaprala podchorążego, jego powstańczy pseudonim „Kowalczyk”. Zginął w 1944 r. podczas Powstania Warszawskiego. O losach drugiego syna Jana nic nie wiadomo.
Piotr Choynowski zmarł 25 listopada 1935 r. o godz. 17.00 w sanatorium w Otwocku w wyniku gruźlicy. 28 listopada o godz. 10.30 w górnym kościele św. Krzyża ksiądz superior Jan Lorek w asyście kleru odprawił uroczystą mszę żałobną za spokój duszy Piotra Choynowskiego. Ustawiona na katafalku trumna tonęła w kwiatach. Wartę honorową pełnili przy trumnie uzbrojeni członkowie Związku Strzeleckiego ze sztandarem oraz poczty sztandarowe innych stowarzyszeń. Na nabożeństwie, oprócz rodziny, znajomych i przyjaciół byli obecni m.in.: podsekretarz stanu w ministerstwie wyznań religijnych i oświecenia publicznego ks. prof. dr B. Żongołłowicz, członkowie Polskiej Akademii Literatury, Towarzystwa Literatów i Dziennikarzy Polskich, przedstawiciele organizacji dziennikarskich, społecznych, młodzież z Gimnazjum im. Adama Mickiewicza. Żałobne pieśni wykonywali artyści: Ignacy Dygas, Mikołajczyk, L. Zaczek i Langer. Przed kościołem ustawiła się kompania 36 pułku piechoty z orkiestrą i oddział Związku Strzeleckiego. Przed trumną niesiono wieńce od kierownika ministerium wyznań religijnych i oświecenia publicznego, od Polskiej Akademii Literatury, od Towarzystwa Literatów i Dziennikarzy oraz PEN-Clubu, a także odznaczenia zmarłego: jego gwiazdę akademicką, złoty wawrzyn i złoty krzyż zasługi. Piotr Choynowski zastrzegł sobie przed śmiercią na piśmie, żeby nie dekorować go pośmiertnie żadnymi odznaczeniami. Na cmentarzu, po odprawieniu egzekwii przy grobie w Alei Zasłużonych, przemówienie, w imieniu kierownika ministerium wyznań religijnych i oświecenia publicznego, wygłosił naczelnik wydziału kultury i sztuki dr Wł. Zawistowski. W swojej mowie podkreślił artystyczne wartości twórczości zmarłego. Powiedział m.in. „Niezwykła harmonia cechowała twórczość Choynowskiego. Uczeń i spadkobierca Bolesława Prusa, oszczędny w środkach artystycznego wyrazu aż do surowego ascetyzmu, mistrzowski konstruktor opowiadania, jak zegarmistrz nakręcający wszystkie tryby powieściowego organizmu, architekt współczesnych zdarzeń i współczesnego człowieka – był jednocześnie Choynowski wielbicielem naszej przeszłości. Odnajdywał ją nie tylko w historycznym toku zdarzeń, ale i w obyczaju, i w mowie dawnej, której tajemnice przenikał tak znakomicie, jak przed nim Henryk Sienkiewicz. Stał między Polską dawną a Polską dzisiejszą, u której zarania nie tylko piórem ale i bronią dobijał się przyszłości – jakby ją całą pragnął zamknąć w mowie swego narodu”.
W imieniu Polskiej Akademii Literatury zmarłego pożegnał akademik Wincenty Rzymowski, który w pięknych słowach scharakteryzował walory artystyczne i patriotyczne jego twórczości. Jako ostatni przemawiał w imieniu Towarzystwa Literatów i Dziennikarzy oraz Kasy literackiej wiceprezes Towarzystwa Antoni Bogusławski, podkreślając polskość w twórczości zmarłego i harmonię jego życia. Podsumował: „Piotr Choynowski żył dla ideału, a umierając rzekł: - 'idę do Boga'”. Przy dźwiękach pobudki opuszczono trumnę do grobu, po czym orkiestra wojskowa odegrała Marsz żałobny Chopina. Na mogile złożono wieńce i kwiaty. Pogrzeb odbył się na koszt Polskiej Akademii Literatury.
Nagrobek Piotra Choynowskiego jest dwunasty w rzędzie nagrobków w Alei Zasłużonych Cmentarza Stare Powązki, licząc od pierwszego nagrobka Władysława Reymonta z 1925 roku. Wg ewidencji Cmentarza jest to Aleja Zasłużonych, Rząd 1, miejsce 18.
Po wielu latach, w 1969 r. w grobie tym spoczęła również jego żona, Hanna Choynowska.
Na ścianie na murze jest umieszczony masywny krzyż, a na pomniku pod krzyżem umieszczona jest granitowa tablica z inskrypcją:
Ś.P.
PIOTR
CHOYNOWSKI
AKADEMIK LITERATURY
PIŚMIENNICTWU
POLSKIEMU ODDAŁ
SERCE
A DUSZĘ OJCZYŹNIE
1885-1935
Na płycie nagrobka umieszczona jest inskrypcja dotycząca jego żony:
Ś.P.
Z GEBETHNERÓW
HANNA CHOYNOWSKA
1892-1969
Lokalizacja na planie