- Wyszukiwarka
- Zofia Szlenkierówna
Grób historyczny
Zofia Szlenkierówna
Data śmierci
Data urodzenia
- Kwatera
- Z
- Rząd
- 3
- Miejsce
- 18,19


Zdjęcia
Biogram
Miała zaledwie 18 lat, gdy stała się bajecznie bogata. Po śmierci ojca – przemysłowca - mogła rozporządzać ogromnym spadkiem. Nie rzuciła się jednak w wir światowego życia i nie roztrwoniła pieniędzy na luksusy. Bardzo wcześnie zdecydowała, że chce zostawić po sobie coś nieprzemijającego. Początkowo chciała zostać lekarzem, ale potem los skierował ją w kierunku pielęgniarstwa. Zofia Regina Szlenkierówna wychowała się w okazałym warszawskim pałacu przy pl. Dąbrowskiego, gdzie dziś siedzibę ma ambasada Włoch. Początkowo kształciła się w domu. Guwernantki uczyły ją nie tylko literatury i rachunków, ale także języków - angielskiego i francuskiego oraz - tak ważnej w zawodach medycznych - łaciny. Te umiejętności otworzyły Zofii drogę na zagraniczne uczelnie. W Genewie - jako wolna słuchaczka, kształciła się na wydziale lekarskim. Nie zdobyła tytułu, bo po trzech latach nauki wróciła do Warszawy z powodu choroby matki. Maria Szlenkier wyzdrowiała, ale Zofia nie wróciła już na studia medyczne. Uznała, że jej przeznaczeniem jest pielęgniarstwo. Zawodu uczyła się od najlepszych. W latach 1908 – 1910 zdobywała wiedzę i umiejętności w słynnej Szkole Pielęgniarstwa Florence Nightingale w Londynie. Patronka placówki – podobnie jak Zofia – przeznaczyła rodzinną fortunę na ufundowanie szkoły. Po latach - w ojczyźnie – Zofia Szlenkierówna będzie nazywana „polską Florence Nightingale”. W trakcie zagranicznych studiów, Zofia miała okazję zobaczyć od środka brytyjskie czy szwajcarskie szpitale – zwłaszcza dziecięce. Warszawa nie miała wówczas ani jednej tak nowocześnie wyposażonej placówki. Po powrocie do kraju zakupiła w Wiązownie koło Otwocka – ziemię w celu utworzenia dziecięcego sanatorium. Pod wpływem wybitnego pediatry, dr Józefa Polikarpa Brudzińskiego - zmieniła plany. Za pieniądze odziedziczone po ojcu ufundowała w Warszawie pierwszy nowoczesny szpital pediatryczny. Placówka mieściła się w dziewięciu nowocześnie zaprojektowanych i wyposażonych, wolnostojących pawilonach rozlokowanych na parceli pomiędzy ulicami: Leszno, Żytnią i Karolkową na warszawskiej Woli. Szpital imienia Karola i Marii (nazwany tak na cześć jej rodziców) leczył wszystkich, bez względu na wyznanie i pochodzenie. W 1913 roku szpital został ofiarowany miastu specjalnym aktem fundacyjnym. Zofia Szlenkierówna do końca życia była jego kuratorką. Rola założycielki nie sprowadzała się jedynie do kontroli wydatków. Jej zadaniem był dobór personelu pielęgniarskiego. Opiekę nad dziećmi, co było wówczas novum, powierzyła grupie świeckich pielęgniarek. Część z nich wykształciła w nowym zawodzie na własny koszt. Zofia nadzorowała też pracę personelu pielęgniarskiego. Przeglądała „dzienniki”, w których opiekunki pacjentów notowały swoje spostrzeżenia i wykonane zabiegi. Wymagała od pielęgniarek sumiennej pracy, karności, rozumnego, spokojnego i serdecznego stosunku do chorych dzieci. Także - całkowitego poświęcenia pracy. W szpitalu Marii i Karola pielęgniarkami mogły być jedynie kobiety bezdzietne i niezamężne. Sama również nigdy nie założyła rodziny. Wybuch I wojny światowej i bezmiar cierpień, jakie przyniosła, nie pozostawiły Zofii obojętną. Dzięki jej wsparciu powstawały schroniska dla osób, których wojna pozbawiła dachu nad głową. Szlenkierówna fundowała też szkoły i lazarety desperacko potrzebne w zrujnowanym kraju. Po wojnie, w odrodzonej Polce, Zofia Szlenkierówna zainicjowała powstanie Warszawskiej Szkoły Pielęgniarstwa. Przez lata pełniła funkcję jej dyrektorki i pod jej kierownictwem szkoła osiągnęła wysoki poziom, przez co stała się wzorem dla innych tego typu placówek w kraju i za granicą. Doceniając jej dorobek władze II Rzeczypospolitej odznaczyły ją wieloma ważnymi medalami. Otrzymała także papieskie odznaczenie - Pro Ecclesia et Pontifice.. We wrześniu 1939 roku Szlenkierówna została poważnie ranna w niemieckim nalocie na Warszawę. Zmarła nieco ponad miesiąc od dnia niemieckiej napaści na Polskę - 2 października 1939 roku - wskutek odniesionych ran i ograniczonych możliwości leczenia w okupowanej stolicy.